Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotnią noc w jednym z autobusów zabrzańskiej komunikacji miejskiej. To, co miało być spokojnym powrotem do domu, przerodziło się w brutalny atak. 40-letni mężczyzna, który odważył się zareagować na skandaliczne zachowanie agresywnej grupy, został dotkliwie pobity.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 25 kwietnia, około godziny 23:34. Kierowca autobusu linii nr 7 musiał przerwać kurs i zatrzymać pojazd na ulicy 3 Maja, gdy wewnątrz wybuchła awantura.
Pięściami w twarz za prośbę o spokój
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 40-letni pasażer zauważył grupę młodych ludzi, których zachowanie w pojeździe odbiegało od wszelkich norm. Mężczyzna postanowił zareagować i zwrócił im uwagę. Zamiast refleksji, spotkał się z ogromną agresją.
Grupa młodych mężczyzn rzuciła się na 40-latka. W wyniku ataku pasażer doznał dotkliwych obrażeń twarzy. Na miejsce natychmiast wezwano służby. Zespół Ratownictwa Medycznego przetransportował poszkodowanego do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.
Pijani i agresywni. Policja zabezpieczyła monitoring
Przybyli na miejsce policjanci ustalili tożsamość uczestników zajścia. Wśród nich znaleźli się m.in. 18-latek oraz 17-latek. Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń – młodzież znajdowała się pod wpływem alkoholu.
Wszyscy uczestnicy bójki tłumaczą agresję „obroną konieczną”. Mundurowi zabezpieczyli już nagrania z monitoringu zainstalowanego w autobusie, które krok po kroku odtworzą przebieg tego skandalicznego ataku.
Kryminalni w akcji
Materiały z interwencji trafiły już do Wydziału Kryminalnego. Postępowanie jest prowadzone pod kątem uszkodzenia ciała. – przekazuje w rozmowie z ZABRZE112.pl asp. Sebastian Bijok – Oficer Prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Fot. poglądowe ZABRZE112.pl
Temat cię zaciekawił? Postaw nam wirtualną kawę i pomóż nam się rozwijać!

