Zaledwie w ciągu jednego miesiąca (okres 27 czerwca – 28 lipca 2025) doszło łącznie do 756 zdarzeń z udziałem hulajnóg elektrycznych, w tym:
-422 wypadki dotyczyły dzieci
-334 wypadki dotyczyły dorosłych.
Praktycznie codziennie można trafić na różne artykuły o wypadkach na hulajnodze, w tym duża część wypadków ma miejsce na Śląsku:
- W Tychach rejonie ulicy Husarii Polskiej doszło do wypadku dwóch osób podróżujących hulajnogą, 15-sto i 14-latek trafili do szpitali – starszy z pęknięciem czaszki, młodszy z wstrząsem mózgu
- W Tychach rejonie Sikorskiego 61-letnia rowerzystka zderzyła się z 15-latkiem na hulajnodze, nastolatek trafił do szpitala
- W Pszczynie w rejonie ulicy Korfantego doszło do wypadku z udziałem osoby nieletniej na hulajnodze, również trafiła do szpitala.
Tragiczny w skutkach wypadek wspomniany w nagłówku miał miejsce w poniedziałek, 21 lipca, około godziny 15:00 w miejscowości Szarek (gmina Milówka). Na jednej z dróg znaleziony został nieprzytomny 12-latek, miał widoczne obrażenia głowy, obok niego leżała hulajnoga. Pomimo interwencji służb życia dziecka nie udało się uratować.
Służby Apelują!
Okres wakacyjny dobiega końca, co nie znaczy że hulajnogi odstawimy do kąta. Pamiętajmy, nawet krótka droga „do sklepu po bułki” może skończyć się wypadkiem. Czy kask waży aż tyle, że ciężko go założyć? Prosta czynność może zmniejszyć ryzyko śmiertelnych obrażeń aż o 60%!
Dzieci biorą przykład z góry, wyruszając na rodzinną przejażdżkę hulajnogami czy rowerami dajmy dzieciom przykład – załóżmy kask. Jeśli dziecko widzi, że jego rodzic nie ma kasku to pomyśli że to tylko śmieszna ozdoba. Skoro dorosły może bez, to czemu ja nie mogę? Porozmawiajmy o tym z dziećmi, z bliskimi, ze znajomymi.
Źródło 112Katowice
Fot. poglądowe ZABRZE112.pl

