We wtorek 12 maja, chwilę przed godziną 13:00, na 319. kilometrze autostrady A4 doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Na odcinku przebiegającym przez Zabrze, tuż za węzłem Sośnica, zderzyły się trzy pojazdy, co spowodowało natychmiastowe paraliżowanie ruchu w kierunku Krakowa.
Zderzenie za węzłem Sośnica
W zdarzeniu uczestniczyły dwa samochody osobowe oraz jeden pojazd ciężarowy. Do kolizji doszło kilkaset metrów przed wiaduktem nad ulicą Legnicką. Siła uderzenia była na tyle duża, że w samochodach osobowych doszło do aktywacji systemów bezpieczeństwa i wystrzelenia poduszek powietrznych.
Na miejsce niezwłocznie zadysponowano zastępy straży pożarnej oraz patrol Wydziału Ruchu Drogowego. Po przybyciu pierwszych jednostek i przeprowadzeniu rozpoznania ustalono, że mimo groźnie wyglądającego uszkodzenia pojazdów, w zdarzeniu nie ma osób poszkodowanych.
Wycieki substancji ropopochodnych i działania strażaków
Głównym zadaniem ratowników, poza zabezpieczeniem miejsca kolizji, stała się neutralizacja skutków zderzenia. W wyniku uszkodzeń mechanicznych z rozbitych pojazdów na jezdnię wyciekły substancje ropopochodne.
Strażacy zabezpieczyli wycieki przy użyciu sorbentu, aby zapobiec stworzeniu śliskiej nawierzchni, która mogłaby doprowadzić do kolejnych incydentów. Prace te wymagają zajęcia części pasów ruchu, co znacząco wpływa na przepustowość autostrady.
Utrudnienia w ruchu i praca policji
Obecnie ruch w kierunku Krakowa jest znacząco utrudniony. Kierowcy muszą liczyć się z dużymi opóźnieniami, a zator zaczyna się formować już przed węzłem Sośnica. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i, jeśli to możliwe, wybieranie tras alternatywnych.
Na miejscu pracują policjanci z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach, którzy zabezpieczają ślady oraz ustalają dokładny przebieg i przyczyny zdarzenia. Działania zmierzające do pełnego udrożnienia trasy mogą potrwać jeszcze dłuższy czas.
Fot. poglądowe ZABRZE112.pl

