Kolejna dynamiczna interwencja policji w Zabrzu miała miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek. Służby zostały postawione w stan gotowości tuż przed godziną 1:00, kiedy na Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie stwarzającym realne zagrożenie w ruchu drogowym.
Pijany awanturnik na środku jezdni
Do zdarzenia doszło na ulicy Wolności 330. Mężczyzna, znajdujący się pod silnym wpływem alkoholu, zataczał się i wchodził bezpośrednio przed nadjeżdżające samochody. Jego zachowanie zagrażało nie tylko jego własnemu życiu, ale również bezpieczeństwu podróżujących tą trasą kierowców.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Widok radiowozu nie uspokoił jednak agresywnego przechodnia. Mężczyzna zaczął publicznie używać słów wulgarnych, krzyczał oraz kategorycznie odmawiał wykonywania jakichkolwiek poleceń wydawanych przez umundurowanych funkcjonariuszy.
Ponad promil alkoholu i długa lista wykroczeń
Ze względu na eskalację agresji oraz brak reakcji na wezwania do zachowania zgodnego z prawem, policjanci podjęli decyzję o natychmiastowym obezwładnieniu i zatrzymaniu mężczyzny. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego blisko 2 promile alkoholu w organizmie!
Mężczyzna został przewieziony do izby wytrzeźwień, gdzie spędził resztę nocy. Trzeźwiejąc w policyjnej celi, musiał liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi. Mundurowi skrupulatnie rozliczyli go z popełnionych czynów, stosując surową kumulację kar za złamanie kilku konkretnych przepisów Kodeksu wykroczeń.
Zatrzymany sprawca odpowie za używanie słów nieprzyzwoitych (art. 141), zakłócanie krzykiem, hałasem lub innym wybrykiem porządku publicznego o charakterze chuligańskim lub pod wpływem alkoholu (art. 51 § 2) oraz za niezastosowanie się do poleceń funkcjonariusza policji (art. 65a). Dodatkowo policjanci ukarali go za zaśmiecanie miejsca publicznego (art. 145).
Gdy miasto śpi, my monitorujemy sytuację i ruszamy w teren, by dostarczyć Wam najświeższe interwencje.
Działamy niezależnie, przez całą dobę, 365 dni w roku. Prowadzenie portalu i wyjazdy na miejsce zdarzeń to setki godzin naszej pracy. Jeśli cenisz naszą szybkość i zaangażowanie, postaw nam wirtualną kawę na nocny dyżur. Kliknij w zielony przycisk:

