Sceny jak z filmu akcji rozegrały się w środę 20 maja 2026 roku na ulicach Zabrza. Funkcjonariusze policji podjęli dynamiczny pościg za kierującym samochodem osobowym marki Seat, który zignorował sygnały do zatrzymania. Uciekinier został skutecznie zablokowany i zatrzymany w rejonie ulicy Rybnickiej.
Początek pościgu przy ulicy Szkubacza
Cała sytuacja miała swój początek około godziny 16:30 na ulicy plutonowego Ryszarda Szkubacza, gdzie policjanci Wydziału Ruchu Drogowego z zabrzańskiej komendy wykonywali akurat rutynowe czynności związane z obsługą wcześniejszej kolizji drogowej. W pewnym momencie ich uwagę zwróciło podejrzane zachowanie kierowcy przejeżdżającego Seata. Mundurowi postanowili dać mu wyraźne sygnały nakazujące natychmiastowe zatrzymanie pojazdu do kontroli.
Kierujący pojazdem kompletnie zignorował polecenia funkcjonariuszy. Zamiast zahamować, gwałtownie przyspieszył i rozpoczął desperacką ucieczkę ulicami miasta. Samochód mknął między innymi ulicą Mielżyńskiego, a następnie ulicą Srebrną w kierunku Fontanusa, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Mężczyzna nie reagował na włączone w radiowozie sygnały świetlne oraz dźwiękowe.
Zatrzymany na Rybnickiej. Miał dwa aktywne zakazy
Pościg przeniósł się ostatecznie na ulicę Rybnicką w Zabrzu, gdzie dzięki sprawnym działaniom policjantów pojazd uciekiniera został skutecznie zablokowany, a sam kierowca zatrzymany. Po weryfikacji danych w policyjnych systemach natychmiast wyjaśnił się powód, dla którego mężczyzna tak desperacko próbował uniknąć kontroli.
Siedzący za kierownicą 71-latek posiadał dwa aktywne i prawomocne zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Oba środki karne zostały wydane przez Sąd Rejonowy w Zabrzu. Pierwszy z nich obowiązuje mężczyznę do września 2027 roku, natomiast drugi kończy się w lipcu 2026 roku. Dalsze czynności procesowe i śledcze w tej sprawie prowadzą obecnie policjanci z Komisariatu II Policji w Zabrzu. Za niezatrzymanie się do kontroli oraz złamanie zakazów sądowych grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Fot. poglądowe ZABRZE112.pl
Gdy miasto śpi, my monitorujemy sytuację i ruszamy w teren, by dostarczyć Wam najświeższe interwencje.
Działamy niezależnie, przez całą dobę, 365 dni w roku. Prowadzenie portalu i wyjazdy na miejsce zdarzeń to setki godzin naszej pracy. Jeśli cenisz naszą szybkość i zaangażowanie, postaw nam wirtualną kawę na nocny dyżur. Kliknij w zielony przycisk:

