Koszmarny początek dnia na zabrzańskich drogach. Zaledwie chwilę po godzinie 10:00 służby ratunkowe odebrały zgłoszenie o bardzo poważnym wypadku drogowym na ulicy Drzymały. Samochód osobowy z potężną siłą wbił się w drzewo. Stan kierowcy wymagał pilnego wezwania Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Opel, z niewyjaśnionych na ten moment przyczyn, stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem. Zjechał z drogi i z impetem uderzył w przydrożne drzewo na wysokości wiaduktu drogi krajowej DK88.

Wyścig o życie i lądowanie LPR
Na miejsce błyskawicznie skierowano siły i środki. W akcji ratunkowej wzięły udział trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Zabrzu. Działaniami strażaków na miejscu kierował Zastępca Dowódcy JRG, st. kpt. Maciej Matuszewski.

Z nieoficjalnych informacji, do których na tę chwilę dotarliśmy, wynika, że mężczyzna doznał poważnego urazu mózgowo-czaszkowego. Decyzja obecnego na miejscu Zespołu Ratownictwa Medycznego mogła być tylko jedna – wezwano załogę śmigłowca LPR (Ratownik-4). Poszkodowany został pilnie przetransportowany drogą lotniczą pod opiekę specjalistów do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu.

Śledztwo i utrudnienia w ruchu
Na miejscu wypadku wciąż trwają intensywne czynności. Pracują tam patrole Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu. Dodatkowo zadysponowano technika kryminalistyki, który prowadzi szczegółowe oględziny roztrzaskanego pojazdu oraz zabezpiecza ślady na miejscu zdarzenia, aby ustalić dokładne przyczyny utraty panowania nad autem.

KIEROWCY, UWAGA! Ulica Drzymały, na wysokości wiaduktu DK88, na czas prowadzonych działań służb ratunkowych i dochodzeniowo-śledczych jest całkowicie zablokowana. Radzimy omijać ten rejon i wybierać trasy alternatywne.







