Tuż przed północą w sylwestrową noc na stacji paliw przy ul. Karola Miarki doszło do głośnej interwencji policji. Zatrzymany do kontroli kierowca Seata miał na sumieniu długą listę przewinień, a finał akcji wymagał wsparcia licznych patroli.
Około godziny 23:00 funkcjonariusze zatrzymali do kontroli osobowego Seata. Szybko okazało się, że to dopiero początek problemów kierowcy. 33-letni mężczyzna, mieszkaniec Zabrza był pod wpływem alkoholu, nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a systemy policyjne wykazały, że jest osobą poszukiwaną. – przekazuje ZABRZE112.pl asp. Adam Strzodka zastępca oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.

Według relacji świadków podczas próby założenia kajdanek sytuacja stała się napięta. Mężczyzna stawił czynny opór funkcjonariuszowi, co w połączeniu z jego zachowaniem zmusiło policjanta do użycia Środków Przymusu Bezpośredniego w postaci siły fizycznej oraz gazu pieprzowego. Na miejsce wezwano dodatkowe siły z pobliskich komisariatów, by sprawnie dokończyć zatrzymanie.

Jak udało nam się ustalić, z uwagi na stan mężczyzny oraz użycie gazu, na stację przyjechał Zespół Ratownictwa Medycznego. Po diagnostyce w szpitalu, podejrzany trafił do Pomieszczenia dla Osób Zatrzymanych. Teraz, obok wcześniejszych spraw, odpowie za jazdę po alkoholu oraz utrudnianie czynności służbowych.
Fot. Dominik B. | ZABRZE12.pl






