Bardzo niebezpieczny poranek dla załogi ambulansu z Zabrza. Karetka neonatologiczna, jadąca na sygnałach uprzywilejowania, brała udział w poważnym zdarzeniu drogowym. Pojazd zderzył się z osobówką, a następnie z impetem uderzył w infrastrukturę drogową.
Do zdarzenia doszło dzisiaj, 24 lutego około godziny 6:15 na ruchliwym skrzyżowaniu ulic Mikołowskiej, Katowickiej i Oświęcimskiej (Tychy). W wypadku uczestniczyła specjalistyczna karetka „N”, należąca do Szpitala Klinicznego w Zabrzu, oraz samochód osobowy marki Fiat Panda.

Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że kierowca zabrzańskiego ambulansu (Mercedes) poruszał się ulicą Oświęcimską, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, zachowując przy tym szczególną ostrożność i korzystając z „korytarza” utworzonego przez innych kierowców.

Niestety, w tym samym momencie z ulicy poprzecznej (z prawej strony) wyjechał kierujący Fiatem Panda, który wjechał bezpośrednio przed maskę pojazdu uprzywilejowanego. Doszło do silnego zderzenia czołowo-bocznego. Siła uderzenia była na tyle duża, że karetka wypadła z toru jazdy i rozbiła się na przydrożnych znakach oraz słupie sygnalizacji świetlnej.

Najważniejszą informacją jest stan przewożonego w inkubatorze noworodka – dziecko nie ucierpiało w wyniku zderzenia. „Mały pacjent” trafił pod opiekę załogi kolejnej karetki neonatologicznej, która została wezwana na miejsce w celu kontynuowania transportu. Szczęśliwie, załodze zabrzańskiego ambulansu również nic poważnego się nie stało.

Poszkodowane zostały natomiast dwie osoby podróżujące Fiatem Panda. Trafiły one pod opiekę ratowników medycznych i zostały przewiezione do szpitala na szczegółowe badania diagnostyczne.
Skala zdarzenia wymagała zadysponowania licznych służb. Na miejscu interweniowały łącznie cztery zastępy Straży Pożarnej, dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz trzy patrole Policji (w tym technik kryminalistyki).
Funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe oględziny miejsca wypadku i zabezpieczyli ślady. Trwa postępowanie mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego porannego zdarzenia.
Źródło & Fot. 112Tychy.pl






