Dramatyczny finał weekendowej przejażdżki na hulajnodze elektrycznej w Zabrzu. 15-letni mieszkaniec miasta z poważnymi obrażeniami ciała trafił pod opiekę lekarzy. Jak się okazało, nastolatek w ogóle nie powinien wsiadać na pojazd – badanie alkomatem wykazało, że był nietrzeźwy.

Stracił panowanie nad pojazdem. Diagnoza: otwarte złamanie

Do wypadku doszło w niedzielę 31 maja 2026 roku około godziny 18:00 na ulicy 11 Listopada w Zabrzu. Nastolatek poruszał się hulajnogą elektryczną, gdy w pewnym momencie stracił panowanie nad jednośladem i z impetem runął na ziemię.

Upadek okazał się fatalny w skutkach. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. W wyniku uderzenia o podłoże 15-latek doznał bolesnego i poważnego urazu – otwartego złamania ręki. Poszkodowany wymagał natychmiastowej pomocy medycznej.

Ponad pół promila w organizmie. Sprawa trafi do sądu

Na miejscu interweniowali również policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu. Podczas prowadzonych czynności mundurowi poddali nastolatka rutynowemu badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik wprawił funkcjonariuszy w osłupienie.

Okazało się, że 15-letni zabrzanin był nietrzeźwy – urządzenie pomiarowe wykazało w jego organizmie ponad pół promila alkoholu.

Jazda hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości jest nie tylko skrajnie nieodpowiedzialna, ale też surowo zabroniona. Z racji wieku sprawcy, sprawą nastolatka nie zajmie się standardowy wydział wykroczeń, a Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego w Zabrzu. Sędzia zdecyduje o zastosowaniu wobec 15-latka odpowiednich środków wychowawczych lub poprawczych.

Źródło: KMP Zabrze
Fot. poglądowe ZABRZE112.pl