Górnik Zabrze przegrał na własnym stadionie z GKS-em Katowice 2:3 w meczu 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy. 

Spotkanie miało niezwykły przebieg – zabrzanie w niespełna dwie minuty odwrócili wynik z 0:1 na 2:1, ale w doliczonym czasie gry Ilya Shkuryn dwukrotnie trafił do siatki i skompletował hat-tricka, zapewniając GieKSie zwycięstwo.

Shkuryn otworzył wynik

Derbowe spotkanie przy Roosevelta od początku zapowiadało się niezwykle emocjonująco. GKS Katowice nastawił się przede wszystkim na grę z kontrataku i już w 11. minucie przyniosło to efekt.

Po akcji Emana Markovicia piłkę odbił Philipp Schulze, ale najszybciej dopadł do niej Ilya Shkuryn, który z bliska skierował ją do bramki. GieKSa objęła prowadzenie 1:0.

Górnik próbował odpowiedzieć. Groźnie uderzał Maksym Khlan, ale Gabriel Kobylak był na posterunku. Przed przerwą GKS mógł podwyższyć prowadzenie, jednak trafienie Erika Jirki zostało anulowane po analizie VAR z powodu spalonego. 

Szalona końcówka drugiej połowy

Po zmianie stron długo utrzymywało się jednobramkowe prowadzenie gości. W 62. minucie spotkanie zostało na chwilę przerwane z powodu zadymienia. 

Prawdziwe emocje rozpoczęły się jednak w ostatnim kwadransie.

W 75. minucie sędzia Jarosław Przybył podyktował rzut karny dla Górnika. Do piłki podszedł Kacper Urbański, który pewnie wykorzystał jedenastkę i doprowadził do remisu.

Zabrzanie nie zamierzali się zatrzymywać. Zaledwie minutę później Josema wykorzystał kolejną akcję gospodarzy i Górnik w niespełna dwie minuty przeszedł z wyniku 0:1 do prowadzenia 2:1.

Wydawało się, że gospodarze są na najlepszej drodze do zwycięstwa. GKS miał jednak jeszcze jeden argument – Ilyę Shkuryna.

Shkuryn bohaterem GieKSy

W doliczonym czasie gry katowiczanie rzucili się do odrabiania strat. W 90. minucie doliczone zostało aż 12 minut.

W 90+2. minucie Shkuryn po raz drugi wpisał się na listę strzelców, wykorzystując dośrodkowanie Bartosza Nowaka i doprowadzając do remisu 2:2.

To jednak nie był koniec. W 90+11. minucie napastnik GKS-u ponownie znalazł drogę do bramki. Shkuryn po raz trzeci pokonał Schulzego, kompletując hat-tricka i zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 3:2.

Górnik nie zdołał już odpowiedzieć. Po końcowym gwizdku to katowiczanie mogli świętować niezwykle cenne trzy punkty.

Górnik z pierwszą porażką w sezonie

Dla zabrzan była to pierwsza porażka w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Górnik był o krok od zwycięstwa po znakomitym odwróceniu losów spotkania, jednak końcówka całkowicie wymknęła się gospodarzom spod kontroli.

GKS Katowice wywozi natomiast z Zabrza komplet punktów po jednym z najbardziej emocjonujących spotkań tego sezonu. Bohaterem Śląskiego Klasyka bezdyskusyjnie został Ilya Shkuryn, który zdobył wszystkie trzy gole dla GieKSy.

By Jakub B