Skrajną nieodpowiedzialnością i bezmyślnością wykazał się 44-letni mieszkaniec Zabrza, który w środowe przedpołudnie usiadł za kierownicą samochodu. Mężczyzna, mając we krwi prawie 2 promile alkoholu oraz aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, stracił panowanie nad Peugeotem i rozbił auto na latarni.

Niedostosował prędkości i ściął latarnię

Do zdarzenia doszło w środę, 15 lipca 2026 roku, około godziny 11:10 na skrzyżowaniu ulicy Niedziałkowskiego oraz Mikulczyckiej. Policjanci z zabrzańskiego Wydziału Ruchu Drogowego otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem jednego pojazdu.

Jak wynika z ustaleń śledczych, 44-letni kierujący osobowym Peugeotem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. W efekcie stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i z impetem uderzył w przydrożną latarnię oświetleniową.

Temat cię zaciekawił? Postaw nam wirtualną kawę i wspieraj naszą pracę!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Długa lista przewinień 44-latka

Gdy na miejsce dotarł patrol policji, szybko wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna stracił panowanie nad autem. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie prawie 2 promile alkoholu.

To jednak nie był koniec problemów zabrzanina. Po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że 44-latek w ogóle nie powinien znajdować się na drodze, gdyż posiada aktywny zakaz sądowy kierowania pojazdami mechanicznymi.

Za złamanie sądowego zakazu oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i spowodowanie kolizji drogowej mężczyźnie grożą teraz surowe konsekwencje, w tym kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Drugiego Komisariatu Policji w Zabrzu.

Chcesz być jeszcze bardziej na bieżąco z tym co się dzieje w mieście?


Dołącz do grupy czytelników na Whatsapp i dowiaduj się o interwencjach zanim napiszemy o nich na stronie! Kliknij w zielony przycisk: Postaw kawę dla ZABRZE112pl na buycoffee.to