Potężny pożar wybuchł w środowe popołudnie, 24 czerwca 2026 roku, na wysypisku śmieci przy ulicy Kluczborskiej w Chorzowie. Sytuacja jest niezwykle groźna i dynamiczna – ogień trawi około 400 ton odpadów, a płomienie sięgają kilku metrów w górę. Na miejsce katastrofy w trybie alarmowym ściągane są znaczne siły straży pożarnej z całego województwa śląskiego, w tym ciężkie zastępy z Zabrza.
AKTUALIZACJA 21:00: Dowodzenie na szczeblu wojewódzkim!
Akcją kieruje Śląski Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Damian Legierski. Pożar nie rozprzestrzenia się, trwa jego dogaszanie.
AKTUALIZACJA 20:20: Z żywiołem walczy już ponad 60 zastępów i ponad 170 strażaków!
Aby zapewnić ciągłość wyczerpującej pracy i stały zapas powietrza dla walczących na pierwszej linii strażaków, na miejsce katastrofy zadysponowano specjalistyczny kontener ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z Knurowa.
Z uwagi na specyfikę palącego się materiału i konieczność natychmiastowego monitorowania stopnia skażenia powietrza, do Chorzowa dotarło również mobilne laboratorium chemiczne z JRG-2 Katowice-Piotrowice, działające w ramach Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego (SGRChem). Eksperci na bieżąco badają skład dymu oraz chmury gaszeniowej pod kątem obecności toksycznych substancji, dbając o bezpieczeństwo ratowników i okolicznych
Dowodzenie na najwyższym szczeblu
Koordynacja działań tak potężnych sił i środków – na miejscu operuje już ponad 60 zastępów straży pożarnej – wymaga zaawansowanej infrastruktury łącznościowej. Na ulicę Kluczborską dotarł specjalny samochód dowodzenia i łączności (SDł) z Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach. Pojazd ten pełni funkcję mobilnego sztabu na kołach, spajającego komunikację między wszystkimi formacjami w rejonie akcji.
O powadze sytuacji i gigantycznej skali zdarzenia świadczy również fakt, że bezpośredni nadzór nad operacją gaśniczą objęła Grupa Operacyjna Komendanta Wojewódzkiego PSP w Katowicach. Sytuacja pożarowa w dalszym ciągu nie jest opanowana, a zaangażowanie tak specjalistycznych sił potwierdza, że bitwa z żywiołem potrwa jeszcze wiele godzin.mieszkańców.

AKTUALIZACJA 18:20: Płonie obszar o wymiarach 100 na 30 metrów
Jak wynika z najnowszych informacji przekazanych przez Komendę Wojewódzką PSP w Katowicach, pożarem objęta jest potężna pryzma śmieci o szacunkowych wymiarach aż 100 na 30 metrów. Na miejscu z żywiołem walczy około 50 zastępów z całego województwa. Przypomnijmy, że według wcześniejszych szacunków ogień trawi około 400 ton materiałów łatwopalnych, a płomienie przez długi czas strzelały na wysokość kilku metrów.

Płomienie na kilka metrów i ogromne zadymienie
Dramatyczne zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 16:30. Czarny, gęsty słup dymu błyskawicznie uniósł się nad Chorzowem i stał się widoczny z odległości wielu kilometrów w sąsiednich miastach aglomeracji ale również w Zabrzu.
Nieoficjalnie na ulicy Kluczborskiej pali się składowisko, na którym zgromadzonych jest około 400 ton śmieci. Sytuację drastycznie utrudnia fakt, że ogień bardzo szybko się rozprzestrzenia, a płomienie strzelają na wysokość kilku metrów w górę. Wysoka temperatura oraz specyfika palącego się materiału sprawiają, że opanowanie żywiołu jest niezwykle trudnym zadaniem.

Wielka mobilizacja śląskich strażaków. Wsparcie z Zabrza
Z uwagi na gigantyczną skalę pożaru i ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się ognia, podjęto decyzję o zadysponowaniu na miejsce znacznych sił i środków z całego regionu.
Do walki z żywiołem ruszyli strażacy m.in. z Katowic. Do działań włączono również dwa ciężkie zastępy gaśnicze z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Zabrzu wyposażone w pojemne zbiorniki z wodą i środkiem oraz Drabinę Mechaniczną.

Sytuacja nie jest opanowana
Na tę chwilę (stan na godzinę 17:00) sytuacja pożarowa nadal nie została opanowana. Strażacy robią wszystko, aby odciąć drogę płomieniom i zapobiec zajęciu kolejnych sektorów składowiska. Z powodu ogromnej ilości łatwopalnego materiału, akcja gaśnicza oraz późniejsze dogaszanie i przelewanie pogorzeliska z pewnością potrwają wiele godzin, a niewykluczone, że nawet całą noc.
Gdy miasto śpi, my monitorujemy sytuację i ruszamy w teren, by dostarczyć Wam najświeższe interwencje.
Działamy niezależnie, przez całą dobę, 365 dni w roku. Prowadzenie portalu i wyjazdy na miejsce zdarzeń to setki godzin naszej pracy. Jeśli cenisz naszą szybkość i zaangażowanie, postaw nam wirtualną kawę na nocny dyżur. Kliknij w zielony przycisk:
