Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z soboty na niedzielę (z 11 na 12 lipca 2026 roku) w jednym z domów jednorodzinnych w zabrzańskiej dzielnicy Makoszowy. Silnie pobudzony i agresywny 40-letni mężczyzna zaatakował interweniujących policjantów, raniąc jednego z nich. Niedługo po obezwładnieniu i przetransportowaniu do karetki pogotowia, mężczyzna stracił przytomność i zmarł w szpitalu. Sprawę szczegółowo bada prokuratura.
Awantura domowa, groźby karalne i ranny policjant
Służby otrzymały zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który wszczął awanturę w jednym z domów przy ulicy Szymały. Z przekazanych informacji wynikało, że agresor może znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Na miejsce natychmiast skierowano pierwszy patrol policji.
Mundurowi zastali na miejscu 40-letniego mężczyznę, który znajdował się w stanie silnego pobudzenia psychoruchowego. Mężczyzna kategorycznie odmawiał współpracy i nie reagował na żadne wydawane polecenia. Jego agresja szybko eskalowała – zaczął wprost grozić funkcjonariuszom pozbawieniem życia, a po chwili przeszedł do czynnej napaści i fizycznie ich zaatakował. – przekazuje w rozmowie z ZABRZE112.pl asp. Adam Strzodka z Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu.
Gdy miasto śpi, my monitorujemy sytuację i ruszamy w teren, by dostarczyć Wam najświeższe interwencje.
Działamy niezależnie, przez całą dobę, 365 dni w roku. Prowadzenie portalu i wyjazdy na miejsce zdarzeń to setki godzin naszej pracy. Jeśli cenisz naszą szybkość i zaangażowanie, postaw nam wirtualną kawę na nocny dyżur. Kliknij w zielony przycisk:
Widząc skrajnie niebezpieczne zachowanie 40-latka, policjanci wezwali przez radiostację pilne wsparcie i przystąpili do jego obezwładniania. W trakcie niezwykle dynamicznej szamotaniny jeden z interweniujących policjantów doznał urazu oczu.
Utrata przytomności w karetce i śmierć w szpitalu
Na ulicę Szymały błyskawicznie dotarły kolejne patrole celem udzielenia wsparcia, a także wezwana w międzyczasie załoga pogotowia ratunkowego. Wspólnymi siłami napastnik został ostatecznie obezwładniony i bezpiecznie przetransportowany do wnętrza karetki.
Wtedy nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Już na pokładzie ambulansu silnie pobudzony do tej pory 40-latek nagle zaczął tracić przytomność. Ratownicy medyczni natychmiast podjęli zaawansowane medyczne czynności ratunkowe. Pacjent w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala. Niestety, pomimo natychmiastowej i intensywnej reanimacji przeprowadzonej przez lekarzy, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Prokuratorskie śledztwo i wewnętrzne procedury
Z uwagi na zgon mężczyzny powiązany z przeprowadzaną interwencją służb, na miejsce wezwano prokuratora. Wszystkie okoliczności, chronologia oraz dokładny przebieg tego tragicznego zdarzenia są obecnie szczegółowo wyjaśniane pod bezpośrednim nadzorem prokuratury.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w takich sytuacjach, niezależnie od śledztwa prokuratorskiego, wszczęte zostało również wewnętrzne postępowanie wyjaśniające w policji, którego celem jest drobiazgowa ocena prawidłowości użycia środków przymusu bezpośredniego przez interweniujących funkcjonariuszy. Kluczowa dla całej sprawy będzie sekcja zwłok – zlecone już badanie da odpowiedź na pytanie o bezpośrednią i biologiczną przyczynę śmierci 40-latka oraz wykaże, czy w jego organizmie znajdowały się substancje toksyczne lub narkotyki. – dodaje Aspirant.
Chcesz być jeszcze bardziej na bieżąco z tym co się dzieje w mieście?
Dołącz do grupy czytelników na Whatsapp i dowiaduj się o interwencjach zanim napiszemy o nich na stronie! Kliknij w zielony przycisk:
Źródło: ZABRZE112.pl

